Artysta Nickolay Lamm po pokazaniu prawdziwej twarzy Barbie - bez makijażu wziął się za sylwetkę najsłynniejszej lalki świata, obwinianej o wywoływanie zaburzeń odżywiania u milionów dziewcząt i błędnym postrzeganiu kobiecości przez małe dziewczynki. Ciekawy sosób przedstawienia najsłynniejszej lalki :)
Co sądzicie o lalkach bardziej naturalnych?
piątek, 12 lipca 2013
czwartek, 11 lipca 2013
Green Pharmacy
Ostatnio natknęłam się przez przypadek na tą właśnie marke: Green Pharmacy. Od razu przypadła mi do gustu. Testowanie tych kosmetyków zaczęłam od olejku do kąpieli o zapachu limonki i mandarynki- od razu się zakochałam w tym zapachu. Jednak sam zapach to nie wszystko- po trzech użyciach, poczułam że skóra staję sie miękka i bardziej sprężysta. Gorąco polecam również zapachy szałwi i mandarynki z cynamonem :)
A tak opisuje olejki producent:
Green Pharmacy
Olejek kąpielowy o ciepłym zapachu południowych Włoch i urokliwej Sycylii, z eteryczną wonią włoskich symboli, pomarańczy bergamoty i limonki, to dobry sposób na relaks.
Pomarańcza bergamota, klasyka perfumeryjnych nut, niesie zapach lekki, odświeżający, nieco korzenny. Olejek bergamotowy pochodzi ze skórek owoców przypominających kształtem małą pomarańczę, ale żółtych i niejadalnych. Owoce te rosną na małych drzewkach o podłużnych liściach i białych kwiatach. Uprawiane były dawniej w okolicach włoskiego miasta Bergamo, stąd wywodzi się ich nazwa. Zostały tam sprowadzone podobno przez samego Krzysztofa Kolumba z Wysp Kanaryjskich. Wartość bergamotowego olejku eterycznego docenia się we włoskiej medycynie ludowej. Jego nazwa według nomenklatury INCI to Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil.
Działa aromaterapeutycznie, znakomicie łagodzi stresy i napięcia, poprawia nastrój, odświeża, poprawia koncentrację. W pielęgnacji skóry stosuje się go do łagodzenia stanów zapalnych, łojotoku skóry głowy, hamowania nadmiernej potliwości, gojenia uszkodzeń, poprawy zapachu ciała.. Wspomaga też leczenie trądziku, łuszczycy i egzem.
Po olejku do kapieli przetestowałam mydła w płynie- są genialne i mają wspaniałe zapachy! Są inne od przeciętnych zapachów ( nie wieje nudą ).
Gorąco polecam jeżeli ktoś się zastanawiał nad kupnem!
Ps. Za niedługo napiszę recenzje kremów z tej serii ;)
A tu strona gdzie można zakupić:
http://www.elfa-pharm.pl/oferta/94/
środa, 10 lipca 2013
testy
1- Glam bronze - fluid brązujący, firmy L'Oreal. Odcień 0.4.
Jak dla mnie bardzo fajna sprawa na lato. Fluid jest wodoodporny i nadaje ładny
zdrowy koloryt. Ja akurat wybrałam numer 0.4. Jest on najciemniejszy z całej seri.
Jest bardzo delikatny, ma ładny zapach. Szybko sie wchłania, nie ma efektu maski.
Można go nakłądać samodzielnie lub z kremem :)
Najbardziej właśnie wolę tą opcje drugą :) mieszam razem z kremem i efekt jest spektakularny!
Dobrze się nakłada i jest bardzo wydajny.
Na pewno zagości u mnie na dłużej.
Efekt po roztarciu. Sam fluid bez dodatku kremu.
2- WHITESTAY uv.- Maybelline
Puder z filtrem uv. Idealny na lato
Bardzo fajna formuła, puder jest sprasowany i dobrze sie nakłada na twarz,
nawet za pomocą puszka dołączonego do pudru.
Zabezpiecza przed niekożystnym działaniem promieni UVA i UVB :)
zapach lekko mydlany, świeży.
Bardzo mi się spodobał i zaskoczył mnie na dużego plusa!
3- brokat w pędzelku :) firmy beautyUK.
można stosować jako cień lub eyeliner :)
Brokat został zakupiony z wyprzedaży, zapłąciłam za niego 2 zł, ale jest na prawdę fajny. Dobrze spisuje się gdy używa się go jako eyeliner'a na wcześniej nałozoną kreskę wykonaną zwykłą kredką. Jedyny minus że strasznie długo schnie i trzeba odczekać ok 30 sekund zanim zacznie się ruszać całkowicie powieką.
wtorek, 9 lipca 2013
weselnie
I kolejna wieczorowa fryzurka Justyny. Gdy sie ma tak długie włosy, warto to pokazać. Fryzura i makijaż oczywiście moja sprawka ;)
poniedziałek, 8 lipca 2013
czwartek, 28 marca 2013
Olej ze słodkich migdałów
Ostatnio zainteresowałam się tematem jak poprawić kondycję skóry, przyśpieszyć gojenie się ran i zminimalizować tworzenie się blizn. Napotkałam ciekawy artykuł na temat naturalnego sposobu, przy pomocy olejku ze słodkich migdałów. Dlatego dzielę się nim z Wami tym artykułem, miłej lektury:
"Olejek ze słodkich migdałów (Oleum Amygdalae dulcium) w jego czystej, kosmetycznej formie poznałam we Włoszech, wcześniej spotykałam się z nim jedynie w formie dodatku do innych kosmetyków (balsamów do ciała czy kremów). Jest to ulubiony, a zarazem kultowy kosmetyk Włoszek, które dosłownie smarują się nim od stóp do głów, aż po same końcówki włosów.
Nie ma się co dziwić – naprawdę jest w stanie dokonać prawdziwych cudów dla urody: nawilża, odżywia, łagodzi podrażnienia skórne, uelastycznia, a przy tym nie uczula, nie wywołuje alergii. Jest bogaty w proteiny, sole mineralne, witaminy z grupy B, a także A i E. Nadaje się do pielęgnacji każdego typu skóry, a szczególnie polecany jest dla skóry wrażliwej, suchej i bardzo suchej (u ludzi w podeszłym wieku). Przeciwdziała starzeniu się skóry. Leczy także egzemy skórne, a nawet łuszczycę. Jest jednym z najstarszych i najbardziej cenionych w kosmetyce olejem.

Poleca się go w pielęgnacji niemowląt i dzieci – w naturalny i łagodny sposób pielęgnuje skórę maluszków, pomaga w zwalczeniu ciemieniuchy, łagodzi popieluszkowe podrażnienia skóry, zaczerwienienia. Parę kropelek olejku ze słodkich migdałów dodane do kąpieli dziecka nawilży i delikatnie natłuści jego skórę, później wystarczy tylko osuszyć ją ręcznikiem.
Jest obowiązkowym kosmetykiem pielęgnacyjnym dla kobiet w ciąży bowiem przeciwdziała pojawieniu się rozstępów. Należy smarować nim brzuch, a także inne podatne na pojawienie się rozstępów miejsca, takie jak: piersi, biodra, pośladki, uda już od pierwszych miesięcy ciąży.
Niezastąpiony jest także w kuracji odchudzającej (jak wiadomo rozstępy nie pojawiają się tylko podczas tycia, ale także chudnięcia). Należy smarować się nim po kąpieli, okrężnymi ruchami dłoni – w ten sposób lepiej zaabsorbują się wszystkie jego cenne składniki. Podczas kuracji odchudzającej, oprócz brzucha, ud, bioder, pośladków nie należy zapominać także o ramionach, na których podczas chudnięcia pojawiają się rozstępy, a skóra traci swą jędrność i sprężystość.
Olejek migdałowy jest także doskonały do masażu ciała, zapewnia stosowny poślizg, a przy okazji pielęgnuje skórę. Dodając do niego parę kropel olejku eterycznego o pożądanym typie dodatkowo wzbogacamy jego działanie i zapach.
Olejek ze słodkich migdałów to także optymalny środek pielęgnacyjny dla przesuszonych, matowych włosów. Wystarczy zrobić z niego półgodzinny kompres na włosy, następnie umyć włosy szamponem, a szybko odzyskają blask, staną się nawilżone i bardziej miękkie. Można chronić nim włosy także podczas pobytu na plaży, czy basenie – wystarczy posmarować nim końcówki włosów, a stworzy dla nich swoistą tarczę ochronną przed słońcem, piaskiem, wiatrem czy chlorem. Poradzi sobie także ze spierzchniętymi ustami czy dłońmi.
Po kąpielach słonecznych, czy opalaniu w solarium nasza skóra szybko wróci do formy gdy nasmarujemy ją migdałowym olejkiem. Tak samo aplikowanie go co wieczór na skłonną do zaczerwienień, podrażnień, suchą skórę twarzy przyniesie jej ukojenie i przywróci harmonię. Parę jego kropel można dodać także do kremu odżywczego, czy przeciwzmarszczkowego, tym samym wzbogacając jego działanie.
Doskonałym remedium przeciwko zmarszczkom jest masaż twarzy z użyciem olejku migdałowego, a szczególnie miejsc podatnych na pojawianie się zmarszczek – wokół oczu, na czole, w okolicy nosa."
Tekst jest autorstwa Anna Łyczko Borghi
znaleziony na: http://www.we-dwoje.pl/olejek;ze;slodkich;migdalow,artykul,11688.html
"Olejek ze słodkich migdałów (Oleum Amygdalae dulcium) w jego czystej, kosmetycznej formie poznałam we Włoszech, wcześniej spotykałam się z nim jedynie w formie dodatku do innych kosmetyków (balsamów do ciała czy kremów). Jest to ulubiony, a zarazem kultowy kosmetyk Włoszek, które dosłownie smarują się nim od stóp do głów, aż po same końcówki włosów.
Nie ma się co dziwić – naprawdę jest w stanie dokonać prawdziwych cudów dla urody: nawilża, odżywia, łagodzi podrażnienia skórne, uelastycznia, a przy tym nie uczula, nie wywołuje alergii. Jest bogaty w proteiny, sole mineralne, witaminy z grupy B, a także A i E. Nadaje się do pielęgnacji każdego typu skóry, a szczególnie polecany jest dla skóry wrażliwej, suchej i bardzo suchej (u ludzi w podeszłym wieku). Przeciwdziała starzeniu się skóry. Leczy także egzemy skórne, a nawet łuszczycę. Jest jednym z najstarszych i najbardziej cenionych w kosmetyce olejem.
Poleca się go w pielęgnacji niemowląt i dzieci – w naturalny i łagodny sposób pielęgnuje skórę maluszków, pomaga w zwalczeniu ciemieniuchy, łagodzi popieluszkowe podrażnienia skóry, zaczerwienienia. Parę kropelek olejku ze słodkich migdałów dodane do kąpieli dziecka nawilży i delikatnie natłuści jego skórę, później wystarczy tylko osuszyć ją ręcznikiem.
Jest obowiązkowym kosmetykiem pielęgnacyjnym dla kobiet w ciąży bowiem przeciwdziała pojawieniu się rozstępów. Należy smarować nim brzuch, a także inne podatne na pojawienie się rozstępów miejsca, takie jak: piersi, biodra, pośladki, uda już od pierwszych miesięcy ciąży.
Niezastąpiony jest także w kuracji odchudzającej (jak wiadomo rozstępy nie pojawiają się tylko podczas tycia, ale także chudnięcia). Należy smarować się nim po kąpieli, okrężnymi ruchami dłoni – w ten sposób lepiej zaabsorbują się wszystkie jego cenne składniki. Podczas kuracji odchudzającej, oprócz brzucha, ud, bioder, pośladków nie należy zapominać także o ramionach, na których podczas chudnięcia pojawiają się rozstępy, a skóra traci swą jędrność i sprężystość.
Olejek migdałowy jest także doskonały do masażu ciała, zapewnia stosowny poślizg, a przy okazji pielęgnuje skórę. Dodając do niego parę kropel olejku eterycznego o pożądanym typie dodatkowo wzbogacamy jego działanie i zapach.
Olejek ze słodkich migdałów to także optymalny środek pielęgnacyjny dla przesuszonych, matowych włosów. Wystarczy zrobić z niego półgodzinny kompres na włosy, następnie umyć włosy szamponem, a szybko odzyskają blask, staną się nawilżone i bardziej miękkie. Można chronić nim włosy także podczas pobytu na plaży, czy basenie – wystarczy posmarować nim końcówki włosów, a stworzy dla nich swoistą tarczę ochronną przed słońcem, piaskiem, wiatrem czy chlorem. Poradzi sobie także ze spierzchniętymi ustami czy dłońmi.
Po kąpielach słonecznych, czy opalaniu w solarium nasza skóra szybko wróci do formy gdy nasmarujemy ją migdałowym olejkiem. Tak samo aplikowanie go co wieczór na skłonną do zaczerwienień, podrażnień, suchą skórę twarzy przyniesie jej ukojenie i przywróci harmonię. Parę jego kropel można dodać także do kremu odżywczego, czy przeciwzmarszczkowego, tym samym wzbogacając jego działanie.
Doskonałym remedium przeciwko zmarszczkom jest masaż twarzy z użyciem olejku migdałowego, a szczególnie miejsc podatnych na pojawianie się zmarszczek – wokół oczu, na czole, w okolicy nosa."
Tekst jest autorstwa Anna Łyczko Borghi
znaleziony na: http://www.we-dwoje.pl/olejek;ze;slodkich;migdalow,artykul,11688.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)














